MTP STOK PARTY 2019

Fotografia eventowa

To był weekend pełen wyzwań!

O tym, że tak właśnie będzie wiedzieliśmy od momentu kiedy podjęliśmy się realizacji tego zlecenia.  Zawody narciarskie, ok 100 uczestników, do tego klasyczna integracja, a cały zakres naszej pracy miał być prezentowany day by day na wieczornych podsumowaniach.

Początkowo martwiła nas mocno prognoza pogody. Organizacja zawodów przy deszczowej aurze napawała nas odrobinę strachem, ale finalnie mieliśmy dwa pogodne dni z przebijającym się słońcem i do tego ciągle rosnącą temperaturę.

Do Czarnej Góry dotarliśmy w czwartek wieczorem, co pozwoliło nam jeszcze raz omówić cały plan eventu, potwierdzić założenia i sprawdzić cały sprzęt. Biorąc pod uwagę, że pojechaliśmy pełnym składem (2 operatorów wideo, 3 fotografów) wszystko musiało być dopięte na ostatni guzik.

Dzień I

Po szybkim śniadaniu zameldowaliśmy się po odbiór ski-passów i ruszyliśmy na mały rekonesans. Sprawdzenie warunków i dostępnych dla nas tras zajęło ok 30 min. Przy Zapiecku zorganizowaliśmy bazę sprzętową i ruszyliśmy w poszukiwaniu uczestników. W tym roku miało być łatwiej, organizatorzy zadbali o oznaczenia, które pozwoliły nam w większości przypadków na identyfikację ubranych w kaski, gogle i cały sprzęt sportowy uczestników. Pierwsze wyzwanie “znajdź mnie” zrealizowaliśmy z sukcesem! Trzeba mieć na uwadze, że łatwo nie było, ośrodek był w pełni otwarty, więc ze stoków korzystali nie tylko goście Międzynarodowych Targów Poznańskich.

Czarna Góra
Czarna Góra

Wyzwanie 2 – przełam lody!

Nasze zadanie było określone bardzo precyzyjnie. Mieliśmy pokazać panującą podczas całego eventu atmosferę, a co za tym idzie musieliśmy się zintegrować. Fakt, że skierowany w nieznaną osobę obiektyw peszy – nie jest niczym nowym, ani dla nas dziwnym. Krok po krok i minuta za minutą skracaliśmy dystans dzielący od uczestników, aż swobodnie mogliśmy pokazać wszechobecne, szerokie uśmiechy napędzane endorfinami.

Przyszedł czas obiadu, po którym mieliśmy zaplanowane ujęcia z drona. Chcieliśmy pokazać piękno ośrodka, który z jednej strony jeszcze trzymał górski zimowy klimat, a z drugiej przebijały się już wiosenne zielenie. Takie miejsca z wysokości 50-60 metrów nad ziemią wyglądają zjawiskowo. Po kilku przelotach mieliśmy już nagrane kadry do spotu wideo, mogliśmy wrócić na ziemię.

Wyzwanie 3 – czas.

Można powiedzieć, że byliśmy jedną z atrakcji całej imprezy. W samym podjęciu się zlecenia wykonania relacji z eventu nie było by nic dziwnego. Poszliśmy krok dalej. Zdjęcia wykonane każdego dnia miały być prezentowane podczas wieczornej imprezy. Mieliśmy przed sobą, zgranie całego materiału, preselekcję zdjeć, reporterski retusz i przygotowanie pokazu slajdów.  Zawsze staramy się dawać trochę więcej od siebie. Tym razem zmontowaliśmy reportaż dodając odrobinę naszego komentarza oraz muzyki a całość ubraliśmy w formę a’la produkcji filmowej.  Bingo – wstrzeliliśmy się perfekcyjnie z klimatem! To był dobry początek wieczornej integracji 🙂

Dzień 2

Wyzwanie 4 – zawody.

Zdjęcia sportowe nie należą do najłatwiejszych. Trzeba za wczasu przemyśleć ujęcia, dotrzeć na miejsce i odpowiednio przygotować się sprzętowo. Dynamika sportu stawia kilka wyzwań. Chcieliśmy, aby zdjęcia i przygotowywany materiał wideo były w spójnym klimacie co wymagało odpowiedniego podejścia i zgrania 2 ekip: foto i wideo.

Po dawce zdjęć z pierwszego dnia, uczestnicy nabrali do nas zaufania i dużo chętniej pozowali (czasami nawet podczas czasówek 😀 ). To dawało nam sporo fajnego materiału. Przy takich realizacjach bardzo wiele zależy od uczestników. My możemy tylko być we właściwym miejscu i czasie, ale to klimat imprezy i okazywany entuzjazm tworzą całość materiału.

Zawody rozpoczęły się na dobre. Musieliśmy zadbać, żeby każdy z uczestników mógł otrzymać fajną pamiątkę. Tylko dwa przejazdy każdego uczestnika. Stok obstawiony na kilku długościach, żeby nic z przejazdów nam nie umknęło. Dodatkowo strefa kibica, która dzięki pogodzie żyła własnym życiem.

Mamy to!

Wyzwanie 5 – spot wideo

No dobrze, zawody skończone, zdjęcia zrobione, przed nami jeszcze jedno ogromne wyzwanie. Montaż materiału wideo z całych dwóch dni eventu. Co prawda część udało się zacząć już dzień wcześniej, ale zegar tykał, a mieliśmy na to tylko 6 godzin. Szybka narada, wybór muzyki i preselekcja kadrów. Chcieliśmy pokazać tempo i dynamikę obu dni. Radość i ducha rywalizacji. Całość uzupełniona przebitkami z części integracyjnych wyjazdu. Ambitne zadanie, ale takie lubimy najbardziej!

Po ustaleniu wszystkich szczegółów zostawiliśmy część filmową ekipy i wróciliśmy na ostatni etap naszego wyjazdu. Przed nami wieczorne atrakcje, rozdanie nagród dla zwycięzców zawodów oraz premiera naszego klipu, która miała odbyć się punktualnie o godzinie 22. Na szczęście z montażem wszystko poszło jak zaplanowaliśmy. Lekka adrenalina, uwaga, play!

Musimy przyznać, że gromkie brawa sprawiły nam ogromną radość. Mamy nadzieję, że taką samą jak efekty naszej praca wszystkim uczestnikom. Mamy nadzieję, że zobaczymy się za rok!

… ale zaraz zaraz, góra, śnieg i wolna niedziela? To trzeba było wykorzystać 😀

 

 

Related posts

Mania Smaku - sesja do menu

Mania Smaku

Intensywne dwa dni spędzone z Mati Maniakiem! Najpierw zostałem poproszony o przygotowanie zdjęć, które zostaną wykorzystane do zbudowania nowego menu, a finalnie wpadliśmy również na otwarcie nowego lokalu, żeby przygotować krótą relację foto/wideo. Na sesję składały się dwa zadania: pierwszym...

Zobacz więcej